Ślusarnia nie kończy się na cięciu i spawaniu. Dla klienta liczy się element, który pasuje do montażu za pierwszym razem, ma powtarzalne wymiary i nie wymaga poprawek na budowie ani w hali produkcyjnej. W naszej praktyce ślusarnia stanowi część procesu wytwarzania obudów metalowych, elementów konstrukcyjnych i podzespołów przygotowanych do dalszego montażu elektrycznego.
Ważny jest dla nas przewidywalny przebieg prac. Dokumentacja techniczna CAD, czyli rysunek przygotowany w programie projektowym, dobór technologii, kontrola wymiarów po cięciu i gięciu oraz sprawdzenie spoin mają większe znaczenie niż deklaracje marketingowe. Klient otrzymuje element zgodny z rysunkiem, a nie wyrób jedynie do niego podobny.
Dobrze zorganizowana ślusarnia przemysłowa różni się od zwykłego warsztatu skalą powtarzalności i sposobem pracy. Warsztat wykona pojedynczy element, ale ślusarnia działa w pełnym ciągu technologicznym, pracuje według rysunku i zachowuje zgodność pierwszej, dziesiątej i setnej sztuki. To ma znaczenie wszędzie tam, gdzie element musi pasować do gotowego układu otworów, zawiasów, przepustów albo szyn montażowych.
Różnica nie polega wyłącznie na parku maszynowym. Równie ważne są przygotowanie produkcji, kolejność operacji i kontrola po każdym etapie. Obróbka metalu zaczyna się od analizy rysunku, a kończy na sprawdzeniu, czy element po spawaniu i gięciu zachował geometrię potrzebną do dalszego montażu.
Porządek produkcji wyznacza dokumentacja techniczna CAD, bo definiuje wymiary, rozstawy otworów, promienie gięcia i miejsca spoin. W branży elektrotechnicznej jeden błąd rzędu 1 mm potrafi uniemożliwić montaż aparatury lub drzwi obudowy. Dlatego program dla maszyn CNC, czyli sterowanych komputerowo, powstaje na podstawie rysunku, a nie z ręcznego odmierzania każdego elementu przy stole.
Przy elementach nietypowych liczy się też kolejność ustaleń. Najpierw materiał i grubość, potem wycięcia, przepusty, wentylacja, a dopiero na końcu sposób łączenia. Taka kolejność ogranicza poprawki i skraca czas przejścia od prototypu do serii.
Dokładność produkcji zależy od tego, czy poszczególne operacje tworzą spójny ciąg. Same maszyny do obróbki blachy nie wystarczą, jeśli cięcie, gięcie i formowanie nie są do siebie dopasowane. Ślusarnia łączy wycinanie konturów z obróbką plastyczną, czyli kształtowaniem blachy przez gięcie i formowanie, tak aby element po złożeniu zachował sztywność i zgodność z rysunkiem.
W codziennej pracy wykorzystuje się zwykle kilka grup urządzeń:
plotery frezujące CNC do wycinania i frezowania płyt oraz blach według zaprogramowanego kształtu
plotery plazmowe CNC do szybkiego cięcia blach z wysoką powtarzalnością konturu i ograniczeniem odkształceń cieplnych
prasy i inne maszyny do obróbki plastycznej blach do gięcia, tłoczenia i formowania elementów przestrzennych
stanowiska kontrolne do sprawdzania wymiarów i geometrii po cięciu oraz po gięciu
Największy wpływ na spasowanie boków, pokryw i drzwi ma gięcie blach na maszynach CNC. Nawet prawidłowo wycięty element traci swoją użyteczność, jeżeli po zgięciu zmieni kąt albo odkształci płaszczyznę montażową.
Jakość wyrobu ślusarskiego ocenia się po tym, czy element zachowuje wymiary, nośność i powtarzalność w całej partii. Sam wygląd powierzchni nie wystarcza. Dla obudów, konstrukcji pomocniczych i osłon liczy się zgodność geometrii oraz stabilność połączeń po obciążeniu i po montażu wyposażenia.
Równie ważne pozostaje zachowanie geometrii po spawaniu. Nawet poprawnie wycięty element może stracić prostoliniowość wskutek zbyt dużego wprowadzenia ciepła.
Przy ocenie warto sprawdzić kilka parametrów:
zgodność wymiarów z rysunkiem, zwłaszcza rozstawów otworów, przekątnych i kątów gięcia
jakość krawędzi po cięciu, czyli brak nadmiernych gratów, przypaleń i pęknięć
powtarzalność serii, czyli taki sam element w każdej kolejnej sztuce
stan spoin, czyli prawidłowe stopienie krawędzi, ciągłość oraz brak porów, wżerów i nadmiernych odkształceń
W praktyce stosuje się najczęściej spoiny pachwinowe przy łączeniu naroży i wzmocnień, spoiny czołowe przy łączeniu elementów w jednej płaszczyźnie oraz spawanie punktowe przy cienkich blachach. Przy stali punktem odniesienia są kwalifikacje spawacza według PN-EN ISO 9606-1 oraz ocena niezgodności według PN-EN ISO 5817. Dla klienta oznacza to prostą korzyść: element nie wymaga prostowania po odbiorze i nie wraca na poprawki po pierwszym montażu.
Przy obudowach metalowych i rozdzielnicach element ślusarski nie może być przypadkowy. Każdy otwór, przepust i punkt mocowania musi odpowiadać konkretnej aparaturze, wentylacji i trasie kablowej. Dlatego ślusarnia współpracująca z branżą elektryczną przygotowuje elementy do montażu, a nie tylko z myślą o wyglądzie.
Znaczenie ma również stabilność materiału po obróbce. Sztywność drzwi, równe osadzenie zawiasów, poprawne przyleganie uszczelek i miejsce na tablice pomiarowe decydują o tym, czy gotowa obudowa będzie pracować bez naprężeń. Taką obudowę łatwiej wyposażyć, szybciej zamknąć i bezpieczniej serwisować.
Wsparcie ślusarni z zapleczem CNC jest potrzebne wtedy, gdy element ma być powtarzalny, a projekt przewiduje więcej niż jedno cięcie i jedno gięcie. Najwięcej zyskują projekty realizowane seryjnie, prototypy przeznaczone do dalszego rozwinięcia oraz elementy, które po wykonaniu trafiają od razu do montażu elektrycznego. Przy takim modelu pracy mniej czasu traci się na ręczne dopasowywanie części.
Sprawna wycena wymaga kompletu danych technicznych. Rysunek CAD, informacja o materiale, grubości blachy, liczbie sztuk i oczekiwanym wykończeniu pozwalają nam dobrać technologię bez zgadywania. Klient szybciej otrzymuje realny termin, a produkcja rusza na podstawie ustaleń, które da się zweryfikować na każdym etapie.
Specjalizujemy się w produkcji i prefabrykacji rozdzielnic elektrycznych oraz obudów metalowych.
Adres: 85-235 Bydgoszcz, ul.Śląska 41, woj. Kujawsko-Pomorskie
Tel: + 48 501 337 502
E-mail: jurex@jurex.com.pl